Okres jesienny u nas już od samego początku daje ostro się we znaki. Na pierwszy rzut poszła młodsza córeczka i od razu oskrzela... Pomyślałam, coś trzeba z tym zrobić...witaminy, tran, soki domowe, spacery i nic...ciągle coś nas bierze.
W dobie XXI wieku internet to w końcu podstawa i wujek google, który zawsze coś podpowie;), więc zaczęłam czytać, szukać co jeszcze mogę zrobić by uodpornić dziewczynki i nas, jak reagować by z kataru od razu nie zrobiło się zapalenie oskrzeli czy płuc.
W dobie XXI wieku internet to w końcu podstawa i wujek google, który zawsze coś podpowie;), więc zaczęłam czytać, szukać co jeszcze mogę zrobić by uodpornić dziewczynki i nas, jak reagować by z kataru od razu nie zrobiło się zapalenie oskrzeli czy płuc.
Tam napotkałam na bardzo wiele pozytywnych informacji na temat stawiania baniek. Oczywiście nie jestem jakaś szalona i niczym zastosuję je sama pomyślałam i tak zrobiłam:) poszłam do naszej rodzinnej lekarki z pytaniem co ona sądzi na ten temat?
Czy warto je mieć, czy pomagają i najważniejszy czy dla 3,5 latki i 6 latki wskazane jest w ogóle ich stosowanie?
Czy warto je mieć, czy pomagają i najważniejszy czy dla 3,5 latki i 6 latki wskazane jest w ogóle ich stosowanie?
Cytuje jej słowa - "Inhalator i bańki to podstawowe rzeczy, które powinny znaleźć się w każdym domu."
Pokazała mi, w których miejscach stawiamy bańki u małych dzieci i na jaki czas.
Dłużej już się nie zastanawiałam, pozostało mi wtedy tylko zaglądnąć jeszcze raz na google z pytaniem jakie i jakiej produkcji bańki są najlepsze?
I tak oto w końcu mamy i my zestaw domowych bezogniowych baniek lekarskich firmy Med plus.
I tak oto w końcu mamy i my zestaw domowych bezogniowych baniek lekarskich firmy Med plus.