Dzisiaj pokażę zestaw książeczek dla pięciolatka jaki ostatnio, w te trudne dla nas wszystkich dni gościł w domu i mile nam towarzyszył przez parę dni.
Jak widzicie zestaw dość spory a ja napisał "parę dni" Dlaczego? Paulinka bardzo lubi książeczki aktywizujące, jak zacznie jedną tak zawsze chce zrobić do końca...ciągle jej mało zadań i malowania😀
Cieszy mnie to bardzo, bo obie tak mają i mam nadzieję, że to potrwa jeszcze dobre kilka lat:)
Ta ich ciekawość poznawania nowych rzeczy, zagadek czy ćwiczenia rączek nadal trwa i oby tak zostało:)